Uwielbiam czytać książki od małego dziecka. Nie ważne było czy to była lektura szkolna czy też nadprogramowe książki wypożyczane ze szkolnej biblioteki. I nie ważne jest czy to fantastyka bądź też tematyka wojenna. Ważne żeby było co poczytać w wolnej chwili. Nie jestem statystycznym Polakiem, lubię czytać książki.
Wyświetlenia
wtorek, 28 lipca 2026
Córka księdza Sylwia Kubik
Nie mogę uwierzyć, jak szybko udało mi się przeczytać książkę Sylwii Kubik pod tytułem „Córka księdza”. Głównymi bohaterkami są Zofia oraz Matylda. Dlaczego młoda Zofia trafia do pracy w PGR-ze? Czy dziewczyna odnajdzie się w nowej rzeczywistości? Dlaczego brygadzista Andrzej nagle zainteresował się Zosią? Do czego zmusza dziewczynę matka? Kim jest tajemniczy Krzysztof? Czy jednorazowe zbliżenie będzie brzemienne w skutkach? Jak zareaguje Krzysztof na wiadomość o ciąży Zosi? Do czego dopuści się mężczyzna, by umyć ręce od odpowiedzialności? Czy Andrzej zgodzi się na propozycję Krzysztofa? Dlaczego córka Zofii trafia do sierocińca? Jak ciężkie jest życie Matyldy w katolickim domu dziecka? Kto na nią łoży? Czy dziewczyna wybaczy matce? Jak Matylda zareaguje na wiadomość o tym, kto jest jej ojcem?
Z ręką na sercu muszę przyznać, że tę powieść czytałam z zapartym tchem i nie mogłam się od niej oderwać. Choć miałam świadomość, że część tej historii to fikcja, nie oszukujmy się – księża mają dzieci. Szacuje się, że około 12% - 15% polskich duchownych ma potomstwo. Co najbardziej bulwersujące, że bardzo często się do nich nie przyznają. Ale wracając do samej książki – z całego serca polecam każdemu się z nią zapoznać, bo naprawdę warto. Daję na to moje solenne słowo!
Pozdrawiam,
Czytająca Książki 1995
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz