Czytająca Książki 1995
Uwielbiam czytać książki od małego dziecka. Nie ważne było czy to była lektura szkolna czy też nadprogramowe książki wypożyczane ze szkolnej biblioteki. I nie ważne jest czy to fantastyka bądź też tematyka wojenna. Ważne żeby było co poczytać w wolnej chwili. Nie jestem statystycznym Polakiem, lubię czytać książki.
Wyświetlenia
sobota, 11 kwietnia 2026
Odnaleziony ksiądz Marcin Adamiec
W końcu udało mi się przeczytać książkę autorstwa Marcina Adamca pod tytułem „Odnaleziony ksiądz”. Publikacja ta jest drugą częścią książki „Zniknięty ksiądz”.
Z ręką na sercu – pierwszą część czytało mi się lepiej i po prostu szybciej. Tę publikację, mam wrażenie, czytałam wieki. Chociaż sam proces rezygnacji z kapłaństwa jest ciekawy, to styl pisania był bardzo męczący. Czy polecam? Zdecydowanie nie! Książkę czyta się naprawdę mozolnie. W pewnym momencie chciałam ją nawet odłożyć, ale do końca zabrakło mi tylko 50 stron, więc zmusiłam się, by dobrnąć do finału. Szkoda mi było po prostu czasu, który zdążyłam już jej poświęcić.
Pozdrawiam,
Czytająca Książki 1995
niedziela, 5 kwietnia 2026
Zniknięty ksiądz. Moja historia Marcin Adamiec
W końcu udało mi się przeczytać książkę Marcina Adamca pod tytułem „Zniknięty ksiądz. Moja historia”. Od dłuższego czasu chciałam zapoznać się z tą publikacją. My, jako osoby świeckie, często nie mamy pojęcia, jak naprawdę wygląda życie duchownego. Nie oszukujmy się – do seminarium idą młodzi mężczyźni zaraz po maturze, którzy do samego końca nie wiedzą, jak będzie wyglądać ich codzienność po święceniach. Istnieje ogromna różnica między życiem w seminarium a pracą na parafii i nie trzeba być księdzem, by to dostrzec.
Księża to także ludzie, których dotykają problemy życia codziennego. Oni również zmagają się z uzależnieniami od narkotyków, alkoholu czy hazardu, a także z trudnościami natury psychicznej. Co najistotniejsze, wśród kapłanów zdarzają się pedofile – i coraz więcej osób skrzywdzonych mówi o tym głośno. Książka Marcina Adamca pokazuje, jak traktowani są duchowni, gdy decydują się odejść ze stanu kapłańskiego, co samo w sobie jest niezwykle ciekawym procesem. Autor porusza także temat prawa księży do miłości – i nieważne, czy obiektem uczuć jest kobieta, czy mężczyzna. Jak wspominałam wcześniej, do seminarium trafiają bardzo młodzi ludzie, często nieświadomi własnych potrzeb. Zgodnie z tytułem, publikacja obrazuje sytuacje, w których księża znikają z dnia na dzień, bez żadnego ostrzeżenia. Z całego serca polecam każdemu lekturę tej książki, bo naprawdę warto. Daję na to moje solenne słowo.
Pozdrawiam,
Czytająca Książki 1995
Życzenia wielkanocne
Moi Drodzy Czytelnicy,
Z okazji Wielkanocy życzę Wam chwil tak kojących i głębokich, jak finał ulubionej powieści. Niech ten czas będzie okazją do odłożenia na bok codziennych trosk i zanurzenia się w lekturach, na które zawsze brakowało czasu.
Życzę Wam wiosennego słońca, które idealnie oświetla strony książki, oraz spokoju, który pozwala usłyszeć własne myśli. Niech każda chwila przy wielkanocnym stole będzie równie wartościowa, co najlepsza literatura.
Życzy,
Czytająca Książki 1995
wtorek, 31 marca 2026
Drań Katarzyna Michalak
Udało mi się przeczytać książkę autorstwa Katarzyny Michalak pod tytułem „Drań”. Głównymi bohaterami są: Hubert Karling, Danka Rawit oraz Wiktor Helert. Z jakiego powodu Wiktor stracił pamięć? Kim jest jego opiekun, Jan Zadra? W jaki sposób Danka i Hubert poznają Wiktora? Dlaczego właśnie Zadra aż tak pragnie, by to on znalazł Carlosa i Dankę? Czy przyjaciele z Gniewu Orła będą do końca pomagać byłemu druhowi? Kim jest tajemnicza Nisia? Czym zajmował się w przeszłości Wiktor? Jak strasznym człowiekiem okaże się Zadra? Czy wyjawi Helertowi, kim jest dla niego tajemnicza Nisia? Czy Hubert i Danka przeżyją gehennę, jaką zafundował im Zadra? Czy Wiktor odnajdzie ukochaną?
Z ręką na sercu – spodziewałam się czegoś innego po książce Katarzyny Michalak pod tytułem „Drań”. Pierwsza część historii Huberta i Danki trzymała w ciągłym napięciu, ta natomiast była bardzo przewidywalna. Mniej więcej w połowie wiedziałam już, jaki będzie finał powieści. Naprawdę się zawiodłam. Mam wrażenie, że ta książka została napisana na siłę. Owszem, pojawiły się momenty, które mnie zaskoczyły, ale było ich bardzo mało. Chociaż muszę przyznać, że czytało się ją szybko – i to jest jej jedyna zaleta. Przyznam szczerze, że nie polecam tej pozycji. Odnoszę wrażenie, że ta publikacja jest po prostu „zapychaczem” czasu.
Pozdrawiam,
Czytająca Książki 1995
niedziela, 29 marca 2026
Jego decyzja Beata Majewska
Za mną już ostatnia książka z „Serii arabskiej” autorstwa Beaty Majewskiej pod tytułem „Jego decyzja”. Po raz ostatni głównymi bohaterami powieści są Kamila i Ahmed. W jaki sposób Saudyjczyk dowie się o tym, że ma trzyletniego syna? Czy Kamila pogodziła się z brakiem kontaktu z ukochanym? Co zrobi Ahmed, gdy dowie się o kłamstwach Wardy? Czy żona mężczyzny dowie się, gdzie mąż wyjechał? Co planuje Warda? Czy Ahmed powie Malice, że odnalazł jej przyjaciółkę? Jaką prawdę pozna Saudyjczyk o rodzinie swojej żony? Czy Ahmed odprawi Wardę? Jak zareaguje Maksio na wiadomość, że ma ojca? Do czego dopuści się Warda, by nie zostać odesłaną kobietą bez większej przyszłości? Co stanie się z Ahmedem? Dlaczego podejmie decyzję o zaprzestaniu kontaktów z Kamilą i Maksem? Czy jego lęk, że syn go odrzuci, będzie prawdziwy? Czy książę Omar przemówi mu do rozumu? Czy Kamila i Ahmed będą razem mimo przeciwności losu?
Naprawdę nie mogę uwierzyć, że udało mi się w ciągu jednego miesiąca przeczytać całą „Serię arabską”. Jednakże właśnie „Jego decyzję” czytało mi się jakoś najgorzej – ale było to spowodowane tym, że chciałam przedłużyć sobie przyjemność z poznawania tej cudownej serii. Z całego serca polecam każdemu sięgnąć po te książki, bo naprawdę warto. Macie na to moje słowo.
Pozdrawiam,
Czytająca Książki 1995
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)









