Czytająca Książki 1995
Uwielbiam czytać książki od małego dziecka. Nie ważne było czy to była lektura szkolna czy też nadprogramowe książki wypożyczane ze szkolnej biblioteki. I nie ważne jest czy to fantastyka bądź też tematyka wojenna. Ważne żeby było co poczytać w wolnej chwili. Nie jestem statystycznym Polakiem, lubię czytać książki.
Wyświetlenia
wtorek, 17 lutego 2026
Zapłata K.N. Haner
Nie mogę uwierzyć, że w ciągu zaledwie kilku godzin przeczytałam kolejną już książkę z serii Wycena autorstwa K.N. Haner pod tytułem „Zapłata”. Po raz drugi śledzimy losy głównych bohaterów – Cassie oraz Gabriela. Czy mężczyzna zrozumie uczucia, którymi zaczyna darzyć kobietę? Jakie komplikacje staną na ich drodze? Dlaczego Eva pragnie zniszczyć Cassie? Jakie chore plany wobec dziewczyny ma teść Gabriela? Czy główna bohaterka odwiedzi w końcu swoich byłych opiekunów? I co wydarzy się w trakcie wizyty w dawnym domu? W co wplącze się Tayler? I jakie będą tego konsekwencje? Od czego Gabriel pragnie odciągnąć Cassie? Kim jest tajemniczy Caleb? I dlaczego jest aż tak podobny do Gabriela? Dlaczego Vallare pragnie, by Cassie wyszła za mąż za Lucę DeRosso? Dlaczego Gabriel traci pamięć? I co wydarzy się w domu Vallarego?
Drugą część serii Wycena przeczytałam w iście zastraszającym tempie. Tak jak i poprzedniczkę, tę książkę pochłonęłam w kilka godzin. Powieść czyta się z zapartym tchem, a losy Cassie i Gabriela niesamowicie ciekawią. Już nie mogę się doczekać, kiedy zacznę czytać trzeci tom. Wracając jednak do meritum: z całego serca polecam każdemu z Was zapoznanie się z tą pozycją, bo naprawdę warto! Macie na to moje słowo.
Pozdrawiam,
Czytająca Książki 1995
poniedziałek, 16 lutego 2026
Wycena K.N. Haner
Nie mogę uwierzyć, że w zaledwie jeden dzień przeczytałam cudowną książkę autorstwa K.N. Haner pt. „Wycena”. Głównymi bohaterami powieści są Cassie oraz tajemniczy Gabriel. Podczas lektury nasuwa się mnóstwo pytań. W jaki sposób bohaterowie się poznają i jakie wydarzenie doprowadzi do ich spotkania? Dlaczego to właśnie Cassie została wybrana przez Gabriela i czy dziewczyna zrozumie zasady, które on wyznacza? Dlaczego Tylerowi tak łatwo przyszło oddać siostrę w zamian za spłatę odsetek długu? Kim była Bella? Dlaczego Gabriel porywa kobiety podobne do siostry swojej żony, Giselle? Czy kłamstwa Tylera w końcu wyjdą na jaw i dlaczego Cassie w ogóle została w to wszystko wplątana? Kto krzywdził ją w rodzinie zastępczej? Dlaczego nagle wyjeżdża Kelly, przyjaciółka Cassie? Czy Gabriel zmieni się pod wpływem Cassie? Co się wydarzy, gdy kolejne kłamstwo Tylera wyjdzie na jaw? Czy Gabriel zdoła ochronić kobietę przed konsekwencjami decyzji jej brata?
Naprawdę trudno mi uwierzyć, że tak szybko pochłonęłam kolejną już książkę K.N. Haner. Zresztą każdą publikację tej autorki czytam w ekspresowym tempie. Jej styl pisania po prostu bardzo mi odpowiada – jest lekki i przystępny, dzięki czemu historie są tak niezwykle wciągające. Z całego serca zachęcam Was do zapoznania się z tą pozycją, bo naprawdę warto. Macie na to moje słowo!
Pozdrawiam,
Czytająca Książki 1995
niedziela, 8 lutego 2026
Stefcia Joanna Adamek
W końcu miałam okazję przeczytać książkę autorstwa Joanny Adamek pod tytułem „Stefcia”. Pewnie każdy z nas choć raz widział – czy to na TikToku, Facebooku, czy Instagramie – filmik z Muzeum Zamoyskich w Kozłówce. To właśnie Stefcia, gwiazda tych nagrań, jest główną bohaterką powieści.
Z ręką na sercu przyznam, że książka bardzo mi się podobała. Zresztą trudno się dziwić, skoro polubiłam Stefcię już w momencie oglądania jej w mediach społecznościowych. Co prawda miałam chwile, w których ciężko było mi zrozumieć znaczenie słów używanych przez bohaterkę, ale po dłuższym zastanowieniu przestawało to być problemem. Co pewnie wiąże się tym, że część słów przestało być używane w języku codziennym. Z całego serca polecam każdemu z Was zapoznanie się z tą cudowną lekturą, bo naprawdę warto po nią sięgnąć. Zachęcam również do obejrzenia filmików z Kozłówki – dzięki nim łatwiej zrozumiecie zawiłości pojawiające się w tekście. Oczywiście warto też odwiedzić samo muzeum osobiście, bo to miejsce ma niezwykły klimat!
Pozdrawiam,
Czytająca Książki 1995
środa, 4 lutego 2026
2586 kroków Andrzej Pilipiuk
Mam mieszane uczucia co do książki Andrzeja Pilipiuka pod tytułem „2586 kroków”. Publikacja ta jest zbiorem opowiadań – zdaje się, że jest ich czternaście. Trudno mi to jednak precyzyjnie określić, bo im dalej „w las”, tym bardziej lektura mnie zniechęcała do zapoznania się z nimi.
Czytanie tej pozycji było dla mnie istną męczarnią. Bardzo mnie to zdziwiło, ponieważ inna książka tego autora mocno mnie zaintrygowała. Zachęcona lekturą siódmego tomu cyklu „Światy Pilipiuka” – świetnej „Reputacji” – postanowiłam wrócić do tomu pierwszego.
Niestety, „2586 kroków” to zupełnie inna para kaloszy. Z czternastu opowiadań przebrnęłam przez prawie sześć. Pierwsze były bardzo ciekawe, zwłaszcza te o doktorze Pawle Skórzewskim – to właśnie one zapadły mi w pamięć. Naprawdę można odnieść wrażenie, że poziom poszczególnych tekstów drastycznie się od siebie różnią, co bywa irytujące. Z przykrością muszę przyznać, że nie polecam Wam tej książki. Można się przy niej naprawdę wynudzić.
Pozdrawiam,
Czytająca Książki 1995
środa, 28 stycznia 2026
Miłość i inne przypadki Natalia Sońska
Nareszcie udało mi się przeczytać książkę autorstwa Natalii Sońskiej pod tytułem „Miłość i inne przypadki”. Głównymi bohaterami są Hannah – z pochodzenia Polka, pracownica HR w londyńskim szpitalu, oraz Matt - urodzony w Wielkiej Brytanii lekarz kardiochirurg. Gdzie i w jakich okolicznościach postacie pierwszoplanowe się poznają? Jakie będzie ich pierwsze wrażenie, gdy spotkają się w szpitalu? Co wydarzy się w mieszkaniu, które Hannah wynajmuje z chłopakiem i przyjacielem? Dlaczego Matthew aż tak nienawidzi rodzinnego Londynu i co było powodem jego wyjazdu do Los Angeles? Czy Hannah dojdzie do ładu po zerwaniu z Dougiem? I co było powodem zerwania? Jak ułożą się relacje między Mattem a Hann? W którym momencie zaiskrzy między głównymi bohaterami? Dlaczego Matthew ucieknie od Hannah? Czy zrozumie swoje uczucia względem pracownicy HR i czy ostatecznie wróci do Londynu?
Jakie są moje wrażenia? Pierwszy raz w życiu stwierdziłam, że książka papierowa ma za małe litery jak na moje oczy bo druk był naprawdę drobny. Wracając jednak do samej treści: publikacja Natalii Sońskiej bardzo mi się podobała. Jest napisana lekkim, przyjemnym językiem, który skutecznie zachęca do śledzenia losów bohaterów. Jedynym minusem wydania papierowego są wspomniane wcześniej małe litery. Dlatego czytanie wersji elektronicznej okazało się dla moich oczu prawdziwym wybawieniem. Podsumowując – polecam każdemu zapoznać się z tą historią, bo naprawdę warto!
Pozdrawiam,
Czytająca Książki 1995
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)







.jpg)

