Wyświetlenia

wtorek, 30 czerwca 2026

Córka z Norwegii Soraya Lane

 

   
Nie mogę uwierzyć, że udało mi się przeczytać cudowną książkę autorstwa Sorayi Lane pod tytułem „Córka z Norwegii”. Główną bohaterką jest Charlotte. Dlaczego kobieta nie chce wrócić w rodzinne strony? Z jakiego powodu kontaktuje się z nią osoba z londyńskiej kancelarii? Co skrywa tajemnicze pudełko? Jaką odkryje tajemnicę rodzinną? Kim jest tajemniczy Oskar? Czy prababcia zdąży opowiedzieć historię swojego życia przed śmiercią? Dlaczego Charlotte wyjechała z Norwegii do Londynu? Czy uda jej się dogadać z własnym ojcem? Kim dla niej okaże się być Harrison? Jaką on skrywa tajemnicę? Dlaczego zostawia nowo poznaną kobietę w hotelu? Do kogo po pocieszenie uda się Charlotte? Czy wyjawienie prawdy po tylu latach zburzy ponownie świat rodziny Charlotte? Czy Harrison wróci do ukochanej?

    
Naprawdę nie spodziewałam się, że tak szybko uda mi się przeczytać „Córkę z Norwegii”. Co prawda szukałam do mojego czytelniczego bingo książki, której akcja rozgrywa się w krajach skandynawskich, ale gdy zobaczyłam właśnie „Córkę z Norwegii”, wiedziałam, że to jest ta publikacja, która będzie odpowiadała mojemu gustowi. Bo tak naprawdę kryminałów i thrillerów nie lubię czytać, a „Córka z Norwegii” to był strzał w dziesiątkę. Książkę autorstwa Sorayi Lane przeczytałam z zapartym tchem. Były momenty, w których się śmiałam, ale były również takie chwile, kiedy trochę popłakałam się. Z całego serca polecam każdemu zapoznać się z tą cudowną publikacją, bo naprawdę warto. Macie na to moje solenne słowo.
Pozdrawiam,
Czytająca Książki 1995

środa, 24 czerwca 2026

Onyx Storm Onyksowa burza Rebecca Yarros


    
Nie mogę uwierzyć, że przeczytałam już najnowszą książkę z serii Empireum autorstwa Rebecci Yarros pod tytułem „Onyx Storm. Onyksowa burza”. Po raz kolejny głównymi bohaterami są Violet Sorrengail oraz Xaden Riorson. Czy odnalezione niedawno rodzeństwo pogodzi się ze śmiercią matki? Czy władze uczelni wojskowej pogodzą się ze świadomością, że jeźdźcy z Tyrrendoru pomogli im w bitwie? Kto znajdzie się w grupie poszukiwawczej siódmego rodu smoków? Co wydarzy się na jednej z wysp z Haldenem w roli głównej? Kogo bohaterowie spotkają na Hedotis? Czy Violet uda się znaleźć lekarstwo dla ukochanego?
Jak długo Xaden powstrzyma się przed pobieraniem mocy z ziemi? Dlaczego władze Navarry nie chcą przyjmować uciekinierów z innych prowincji? Czy drużynie Violet uda się odnaleźć smoki podobne do Andarny? Czy smoczyca opuści swojego jeźdźcę? Jak z tą stratą poradzi sobie Violet i kto postawi ją na nogi? Dlaczego Theophanie porywa Mirę? Czy Violet ją pokona? Dlaczego Xaden opuszcza ukochaną po raz kolejny? Dlaczego Sorrengail straciła pamięć?

    
Z ręką na sercu przyznam, że tę część serii Empireum czytało mi się najgorzej. Bardzo często miałam ochotę ją odłożyć, jednak chęć poznania dalszych losów Violet i jej przyjaciół ostatecznie zwyciężyła – z czego bardzo się cieszę. Z drugiej strony czuję złość, że nie mam jeszcze możliwości sprawdzenia, co dalej dzieje się z bohaterami, z którymi zdążyłam się już zżyć. Mam ogromną nadzieję, że wkrótce będę mogła przeczytać kolejną książkę z tej serii. Z całego serca polecam każdemu wejść do tego cudownego świata, bo naprawdę warto!
Pozdrawiam,
Czytająca Książki 1995

niedziela, 21 czerwca 2026

Szalone noce w Paryżu Wioletta Piasecka


    
Nie mogę uwierzyć, że tak szybko udało mi się przeczytać książkę autorstwa Wioletty Piaseckiej pod tytułem „Szalone noce w Paryżu”. Głównymi bohaterami powieści są Inka Brzeska oraz Oskar Rezner. W jaki sposób kobieta została wysłana na kurs do Paryża? Kogo spotka w samolocie? Kto i dlaczego wycofał Inkę z kursu? Czy Oskar dostał prawidłowy numer telefonu od współpasażerki? Czy Reznerowi uda się odnaleźć Inkę? W jaki sposób Brzeska poradzi sobie w stolicy Francji? Czy główni bohaterowie faktycznie przeżyją szalone noce w Paryżu? Jakie tajemnice skrywają przed sobą Inka i Oskar? Kim jest tajemnicza Monika? Z kim będzie mieszkać Inka? W jaki sposób Oskar dowie się o synku Brzeskiej, Iwie? Czy Oskar wysłucha Inki? W jakim stanie wróci Brzeska do Polski? Czy marzenie Inki o własnym atelier się spełni? Czy Rezner odnajdzie ukochaną? Czy Oskar i Inka będą razem?

    
Naprawdę nie mogę uwierzyć, że w tak szybkim tempie pochłonęłam tę cudowną pozycję. Z „Szalonymi nocami w Paryżu” zapoznałam się w zaledwie dwadzieścia cztery godziny, co ostatnio rzadko mi się zdarza. Książka autorstwa Wioletty Piaseckiej napisana jest lekkim i bardzo wciągającym językiem, dzięki któremu nie można się oderwać od lektury – czego jestem idealnym przykładem. Z całego serca polecam każdemu tę powieść, bo naprawdę warto po nią sięgnąć!
Pozdrawiam,
Czytająca Książki 1995

wtorek, 16 czerwca 2026

Iron Flame Żelazny płomień Rebecca Yarros


    
W końcu udało mi się przeczytać drugą już książkę z serii Empireum autorstwa Rebeccy Yarros pod tytułem „Iron Flame. Żelazny płomień”. Już po raz kolejny głównymi bohaterami są Violet Sorrengail oraz Xaden Riorson. Kto uratuje dziewczynę po bitwie? Czy Violet pogodzi się z faktem, że jej brat Brennan jednak żyje? Czy młodzi jeźdźcy pogodzą się? Jak będzie wyglądał powrót przyjaciół do akademii? Czy siostra Liama - Sloane, wybaczy Violet to, że nie uratowała jej brata? Jakie zmiany zachodzą w Kwadracie Jeźdźców?

W jaki sposób Mira dowie się, że Brennan żyje? Czy Violet i jej kolegom z akademii uda się dotrzeć do Prowincji Tyrrendor? Czym są wywerny oraz venini? Jakie są różnice między tymi stworzeniami? Czy są zagrożeniem dla ludzi i smoków? Dlaczego była dziewczyna Xadena, Cat, stara się manipulować emocjami Violet? Czy rebelianci wezmą udział w bitwie o Navarrę? Jak zareaguje generał Sorrengail na widok swojego syna? Kto wygra bitwę – jeźdźcy czy wywerny i mędrzec? Czym stał się Jack Barlowe? Dlaczego Xaden zostawia Violet?

    
Szczerze się przyznam, że „Iron Flame. Żelazny płomień” czytało mi się strasznie długo. Nie ma się w sumie czemu dziwić, skoro książka ma ponad siedemset stron. Naprawdę miałam czasami ochotę, by sięgnąć po inną książkę. Ale dobrze się stało, że skończyłam ją czytać. Dzięki temu miałam możliwość poznania dalszych losów bohaterów, których polubiłam w pierwszej części serii Empireum. Jednak mimo jej objętości z całego serca polecam każdemu z Was zapoznać się z tą publikacją pani Yarros, bo naprawdę warto.
Pozdrawiam,
Czytająca Książki 1995

niedziela, 7 czerwca 2026

Fourth Wing Rebecca Yarros


   Nie mogę uwierzyć, że w końcu udało mi się przeczytać książkę autorstwa Rebeccy Yarros pod tytułem „Fourth Wing. Czwarte skrzydło”. Główną bohaterką powieści jest najmłodsza córka generały Sorrengail – Violet. Dlaczego rodzicielka zmusza najmłodsze dziecko do wstąpienia do Kwadratu Jeźdźców, a nie do Kwadratu Skrybów? Czy dziewczynie uda się przejść przez pierwsze zadanie? Czy Violet zastosuje się do rad siostry Miry? Z jakiego powodu Mira każe jej odnaleźć starego przyjaciela, Daina? Czy to będzie dobry pomysł? Czy pomimo swojej delikatnej postury dziewczynie uda się przetrwać początek szkolenia wojskowego? Dlaczego Xaden Riorson aż tak nienawidzi rodziny Sorrengail? Czy pomimo wszystko Violet połączy się z jakimkolwiek smokiem? Czy na wieść o tym, co wydarzyło się podczas Odsiewu, Dain zaakceptuje decyzję przyjaciółki?

Kto będzie odpowiedzialny za atak na Violet? Czy początkowa nienawiść pomiędzy Sorrengail a Riorsonem przerodzi się w coś odmiennego? Kto tak naprawdę jest przyjacielem dziewczyny, a kto wrogiem? Jaką tajemnicę skrywa Xaden przed Violet? Jaką moc posiada Violet? Kogo zobaczy dziewczyna zaraz po przebudzeniu? Czy Violet i Xaden będą razem? Którą stronę konfliktu wybierze Sorrengail – matki czy buntowników?

    Nie mogę uwierzyć, że udało mi się przeczytać w tak szybkim tempie tak grubą książkę, pochłonęłam ją bowiem w ciągu dwóch dni. Co prawda zaczęłam ją czytać już w maju, ale inne zobowiązania zmusiły mnie do przerwania lektury na pięćdziesiątej stronie. Bez problemu jednak wróciłam do tej cudownej powieści, co naprawdę mnie zaskoczyło. „Fourth Wing” czyta się błyskawicznie pomimo dużej liczby stron, choć na samym początku przerażała mnie jej grubość. Wracając jednak do meritum: z całego serca polecam każdemu zapoznanie się z tą cudowną historią, bo naprawdę warto! A ja zabieram się za czytanie kolejnej części.
Pozdrawiam,
Czytająca Książki 1995

piątek, 5 czerwca 2026

Srebro na szkarłacie Ola Janik


    
W minionym czasie miałam okazję zapoznać się z cudowną książką autorstwa Oli Janik pod tytułem „Srebro w szkarłacie”. Głównymi bohaterami powieści są szamanka Liora oraz król Jeon. W jaki sposób w lesie pojawia się srebrnowłose dziecko? Kto się nim zaopiekuje? Jakie dary od bogów otrzymała dziewczyna? W jakim momencie zjawią się żołnierze z królestwa Goryeo i dlaczego zabierają Liorę? Kto rozkazał przyprowadzenie leśnej szamanki do zamku Manwoldae? Jaka choroba trawi króla Jeona? Czy Liorze uda się stłumić dolegliwości władcy z Goryeo? Jaką tajemnicę odkryje srebrnowłosa? Kto stoi za spiskiem w królestwie? Czy Jeon odkryje prawdziwą twarz Królowej Matki i jaką karę otrzyma? Co spłonie pierwsze – serca szamanki i króla czy królestwo, które jest zbudowane na zdradzie? Co podarowała Jeonowi dawna opiekunka Liory?


    
Nie mogę uwierzyć, że „Srebro w szkarłacie” kończy się w taki sposób – w momencie, w którym zupełnie się tego nie spodziewałam. Myślałam, że wszystko się ułoży i nastąpi przysłowiowy happy end, ale tak się nie stało. Z jednej strony mogłam to przewidzieć, z drugiej jednak byłam zaskoczona. „Srebro w szkarłacie” czytało mi się szybko, a przede wszystkim z zapartym tchem. Chcę podziękować Oli Janik za to, że miałam możliwość zapoznania się z jej cudowną książką. I mam nadzieję, że będę miała jeszcze okazję przeczytać jej inną powieść. Świetnie się bawiłam i nie żałuję ani jednej minuty, którą poświęciłam na czytanie tej publikacji. Z całego mojego czytelniczego serducha polecam każdemu zapoznanie się z tą cudowną pozycją, bo naprawdę warto.
Pozdrawiam,
Czytająca Książki 1995

wtorek, 2 czerwca 2026

Na granicy zaufania. Blackleigh Natalia Gaweł


    Nie mogę uwierzyć, że udało mi się przeczytać cudowną książkę autorstwa Natalii Gaweł pod tytułem „Na granicy zaufania. Blackleigh”. Główną bohaterką powieści jest Aurelia. Kim jest dla niej Oliver i gdzie ta dwójka się spotka? Dlaczego Ari zatrudniła swoją przyjaciółkę na stanowisko asystentki? Do czego posunie się Oliver, by zrealizować swój plan? Co zrobi dziewczyna, gdy dowie się o zdradzie? Z jakiego powodu Aurelia wyjeżdża do Blackleigh? Czy Nathan rozpozna w niej dawną koleżankę sprzed lat? Dlaczego Zofia, przyjaciółka babci Ari, każe Nathanowi jej pilnować? Czy remont domu Rozalii przebiegnie zgodnie z planem? Jak pojawienie się Deana zmieni relacje między Nathanem a Aurelią i czy mężczyzna będzie zazdrosny o Ari? Czy kobieta wybaczy przyjaciółce? Co burmistrz Blackleigh stara się ukryć przed mieszkańcami? Co się stało z Zofią, że trafiła do szpitala, i kto się nią zajmie? Czy Nathan w końcu zrozumie, co naprawdę czuje do Ari, i czy Aurelia da się przekonać, że mężczyzna jej nie skrzywdzi? Czy główna bohaterka zostanie w Blackleigh, czy wróci do Phymoon? Zostawi Nathana w nieświadomości uczuć, którymi go darzy, czy jednak z nim zostanie w Blackleigh?

    Pragnę gorąco podziękować Natalii Gaweł za zaufanie i możliwość zapoznania się z jej powieścią. Historię czytało mi się błyskawicznie, a co najważniejsze – ogromnie mi się spodobała. Aż trudno mi uwierzyć, że to już koniec. Chciałabym zatopić się w tej fabule na znacznie dłużej. Mam nadzieję, że będę miała okazję przeczytać kolejną część „Na granicy zaufania”, bo jestem szalenie ciekawa, jak potoczą się dalsze losy Aurelii, Nathana, Deana i Liliany. Z całego serca polecam tę lekturę każdemu – naprawdę warto po nią sięgnąć. Macie na to moje solenne słowo!
Pozdrawiam,
Czytająca Książki 1995