Wyświetlenia

wtorek, 14 lipca 2026

Dziewczyna z lampą Agnieszka Olszanowska


    
Dosłownie przed chwilką przeczytałam kolejną książkę autorstwa Agnieszki Olszanowskiej. Tym razem jest to publikacja pod tytułem „Dziewczyna z lampą”. Główną bohaterką jest hrabianka Sabina Kalska. Dlaczego w Cyprysowie pojawia się Klotylda? Kto zajmie się dwiema małymi dziewczynkami? Czy będzie widać różnicę pochodzeniową między Klocią a Sabiną? Kto będzie starał się o rękę hrabianki Kalskiej? Czy Sabina przyjmie ofertę małżeństwa z Teofilem Skrzypowskim? Czy odrzucony szlachcic pogodzi się ze zmianą życiowych planów? Kto namówi Sabinę, by ta podjęła naukę w instytucie ginekologii i położnictwa? Do czego dopuści się młoda szlachcianka, by doprowadzić do spełnienia swoich marzeń? Kogo pozna w instytucie? Co ta osoba ma wspólnego z babką Apolonią? Jak bardzo Klocia będzie nieszczęśliwa w Warszawie? W jaki sposób Ksawery Kalski dowie się o kłamstwie jedynaczki? Kto wyda Sabinę ojcu? Jak zareaguje hrabianka na zamążpójście Klotyldy za Kazimierza Niżyhowskiego? Czy babka Apolonia wyzna tajemnicę, którą skrywa od lat? Kto naśle moskali na Cyprysów? Kto uratuje Sabinę i Kazimierza przed zsyłka na Syberię? Czy Kalski zgodzi się na małżeństwo wychowanicy z Rosjaninem? Kogo tak naprawdę pochowa Ksawery? Czy poród Kloci zakończy się szczęśliwie? Czy Sabina pogodzi się ze śmiercią babki Apolonii i męża? Czy w Cyprysowie po powstaniu będzie nadal funkcjonował szpital?

    
Z ręką na sercu muszę przyznać, że kolejną książkę autorstwa Agnieszki Olszanowskiej czytało mi się szybko i z zapartym tchem. Prosty język i ciekawa historia wręcz zachęcały do zapoznawania się z treścią powieści, czego jestem idealnym przykładem, bo przeczytałam ją w ciągu czterdziestu ośmiu godzin. A do tego dochodzi wątek historyczny – wplecenie powstania styczniowego jest po prostu genialne. Ale wracając do meritum: z całego serca polecam każdemu zapoznać się z tą cudowną książką, bo naprawdę warto. Macie na to moje solenne słowo.
Pozdrawiam,
Czytająca Książki 1995

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz