Wyświetlenia

piątek, 5 czerwca 2026

Srebro na szkarłacie Ola Janik


    
W minionym czasie miałam okazję zapoznać się z cudowną książką autorstwa Oli Janik pod tytułem „Srebro w szkarłacie”. Głównymi bohaterami powieści są szamanka Liora oraz król Jeon. W jaki sposób w lesie pojawia się srebrnowłose dziecko? Kto się nim zaopiekuje? Jakie dary od bogów otrzymała dziewczyna? W jakim momencie zjawią się żołnierze z królestwa Goryeo i dlaczego zabierają Liorę? Kto rozkazał przyprowadzenie leśnej szamanki do zamku Manwoldae? Jaka choroba trawi króla Jeona? Czy Liorze uda się stłumić dolegliwości władcy z Goryeo? Jaką tajemnicę odkryje srebrnowłosa? Kto stoi za spiskiem w królestwie? Czy Jeon odkryje prawdziwą twarz Królowej Matki i jaką karę otrzyma? Co spłonie pierwsze – serca szamanki i króla czy królestwo, które jest zbudowane na zdradzie? Co podarowała Jeonowi dawna opiekunka Liory?


    
Nie mogę uwierzyć, że „Srebro w szkarłacie” kończy się w taki sposób – w momencie, w którym zupełnie się tego nie spodziewałam. Myślałam, że wszystko się ułoży i nastąpi przysłowiowy happy end, ale tak się nie stało. Z jednej strony mogłam to przewidzieć, z drugiej jednak byłam zaskoczona. „Srebro w szkarłacie” czytało mi się szybko, a przede wszystkim z zapartym tchem. Chcę podziękować Oli Janik za to, że miałam możliwość zapoznania się z jej cudowną książką. I mam nadzieję, że będę miała jeszcze okazję przeczytać jej inną powieść. Świetnie się bawiłam i nie żałuję ani jednej minuty, którą poświęciłam na czytanie tej publikacji. Z całego mojego czytelniczego serducha polecam każdemu zapoznanie się z tą cudowną pozycją, bo naprawdę warto.
Pozdrawiam,
Czytająca Książki 1995

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz