Uwielbiam czytać książki od małego dziecka. Nie ważne było czy to była lektura szkolna czy też nadprogramowe książki wypożyczane ze szkolnej biblioteki. I nie ważne jest czy to fantastyka bądź też tematyka wojenna. Ważne żeby było co poczytać w wolnej chwili. Nie jestem statystycznym Polakiem, lubię czytać książki.
Wyświetlenia
wtorek, 28 kwietnia 2026
Po zachodzi słońca Luna Velevitka
Nie mogę uwierzyć, że udało mi się przeczytać cudowną książkę autorstwa Luny Velevitki pod tytułem „Po zachodzie słońca”. Głównymi bohaterami powieści są Marcelina Owczarska oraz Brunon Wilk. W jakim momencie życia Linka pojedzie z przyjaciółką Basią do pensjonatu Eden? Dlaczego właśnie Barbara zabiera ją w takie miejsce? Kim tak naprawdę okaże się tajemniczy mężczyzna, który podrywał Owczarską na imprezie? Dlaczego właśnie Brunonowi wpadła w oko Marcela? Czy to właśnie jej złośliwość go oczarowała? Jakie tajemnice skrywa Wilk? Jak bardzo zdziwieni będą bohaterowie, gdy spotkają się w firmie Brunona? Czy Marcelinie uda się bez problemów rozstać z mężem? Kim tak naprawdę jest Dominika dla Brunona? Dlaczego pan Krzysztof stara się poderwać Marcelinę i czy mu się to uda? Dlaczego Brunon jest aż tak zazdrosny o ojca? Czy Marcelina dowie się, kim jest Dominika i co ją łączy z Wilkiem? Jaką tajemnicę skrywa narzeczona Brunona i w jaki sposób wyjdzie na jaw prawda o ojcostwie jej dziecka? Czy rodzice Marceliny będą zawiedzeni zachowaniem Brunona względem ich córki? Czy Linka zdecyduje się na powrót do Rzeszowa na stałe? W którym momencie Brunon zrozumie, że kocha Marcelinę? Do czego będzie zdolny mężczyzna by Marcela mu wybaczyła? I wreszcie – czy Wilk i Owczarska będą razem?
„Po zachodzie słońca” czytało mi się bardzo szybko i z zapartym tchem – pochłonęłam ją w zaledwie dwa dni. Nieczęsto zdarza mi się, by książka wciągnęła mnie aż tak bardzo. Z całego serca polecam każdemu tę lekturę, bo naprawdę warto po nią sięgnąć!
Pozdrawiam,
Czytająca Książki 1995
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz