Uwielbiam czytać książki od małego dziecka. Nie ważne było czy to była lektura szkolna czy też nadprogramowe książki wypożyczane ze szkolnej biblioteki. I nie ważne jest czy to fantastyka bądź też tematyka wojenna. Ważne żeby było co poczytać w wolnej chwili. Nie jestem statystycznym Polakiem, lubię czytać książki.
Wyświetlenia
wtorek, 21 kwietnia 2026
Anne z Redmondu Lucy Maud Montgomery
Nie wiem, który to już raz sięgnęłam po książkę autorstwa Lucy Maud Montgomery. To chyba moje piąte podejście do powieści pod tytułem „Anne z Redmondu”, w której już po raz trzeci główną bohaterką jest Anne Shirley. Z kim Anne zamieszka w pensjonacie panien Harvey? Czy mieszkanka Avonlea zaprzyjaźni się ze specyficzną studentką Redmondu? Jak z wyjazdem na studia Anne poradzą sobie jej najbliżsi?
Jak panna Shirley zareaguje na oświadczyny Gilberta? Co wydarzy się podczas jednego z powrotów na wakacje do Zielonych Szczytów? Ilu zalotników ma Anne w trakcie studiów? Kim właściwie jest tajemnicza Christine? Czy przyjaciółkom uda się zamieszkać w Ustroniu Patty? Czy przyjaźń z Dianą przetrwa próbę czasu? Czy Anne zrozumie, że kocha Gilberta.
Naprawdę z pięć razy próbowałam przeczytać tę część i za każdym razem mi się nie udawało. Tym razem jednak stało się inaczej – pochłonęłam tę publikację w ciągu zaledwie trzech dni i bardzo się cieszę, że w końcu dopięłam swego! Przyznam szczerze, że nie czytałam pierwszej wersji tłumaczenia losów Ani, ponieważ odnosiłam wrażenie, że jej treść jest dość toporna, przez co po prostu nie mogłam przez nią przebrnąć.
Gdy tylko dowiedziałam się o nowym przekładzie, wiedziałam, że muszę zapoznać się z historią Anne Shirley właśnie w tym tłumaczeniu. Wracając jednak do meritum: z całego serca polecam Wam tę cudowną książkę, bo naprawdę warto po nią sięgnąć.
Pozdrawiam,
Czytająca Książki 1995
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz