Uwielbiam czytać książki od małego dziecka. Nie ważne było czy to była lektura szkolna czy też nadprogramowe książki wypożyczane ze szkolnej biblioteki. I nie ważne jest czy to fantastyka bądź też tematyka wojenna. Ważne żeby było co poczytać w wolnej chwili. Nie jestem statystycznym Polakiem, lubię czytać książki.
Wyświetlenia
niedziela, 5 kwietnia 2026
Zniknięty ksiądz. Moja historia Marcin Adamiec
W końcu udało mi się przeczytać książkę Marcina Adamca pod tytułem „Zniknięty ksiądz. Moja historia”. Od dłuższego czasu chciałam zapoznać się z tą publikacją. My, jako osoby świeckie, często nie mamy pojęcia, jak naprawdę wygląda życie duchownego. Nie oszukujmy się – do seminarium idą młodzi mężczyźni zaraz po maturze, którzy do samego końca nie wiedzą, jak będzie wyglądać ich codzienność po święceniach. Istnieje ogromna różnica między życiem w seminarium a pracą na parafii i nie trzeba być księdzem, by to dostrzec.
Księża to także ludzie, których dotykają problemy życia codziennego. Oni również zmagają się z uzależnieniami od narkotyków, alkoholu czy hazardu, a także z trudnościami natury psychicznej. Co najistotniejsze, wśród kapłanów zdarzają się pedofile – i coraz więcej osób skrzywdzonych mówi o tym głośno. Książka Marcina Adamca pokazuje, jak traktowani są duchowni, gdy decydują się odejść ze stanu kapłańskiego, co samo w sobie jest niezwykle ciekawym procesem. Autor porusza także temat prawa księży do miłości – i nieważne, czy obiektem uczuć jest kobieta, czy mężczyzna. Jak wspominałam wcześniej, do seminarium trafiają bardzo młodzi ludzie, często nieświadomi własnych potrzeb. Zgodnie z tytułem, publikacja obrazuje sytuacje, w których księża znikają z dnia na dzień, bez żadnego ostrzeżenia. Z całego serca polecam każdemu lekturę tej książki, bo naprawdę warto. Daję na to moje solenne słowo.
Pozdrawiam,
Czytająca Książki 1995
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz