Już trzecia część z serii książek Kiery Cass pt.” Jedyna”. W
książce tej jak w poprzednich wkraczamy w świat pięknych sukien, pięknie
urządzonego zamku. Nie mogło również zabraknąć naszych głównych bohaterów Americi
i Maxona oraz reszty kandydatek Eliminacji. W tej części dowiadujemy się o
rozterkach miłosnych jednej z trzech pokojówek Americi - Anny, która zakochuje
się w Aspenie. Dostrzegamy również, że jednak z części rebeliantów a dokładnie
część Północna chce żeby został zniesiony podział na klasy oraz to żeby właśnie
America została nową księżniczką. Czy im się to uda? Zobaczymy. Wracając do
głównych bohaterów. Maxon jest coraz bardziej nie pewny swoich uczuć do Americi
a America nie wie co czuje zarówno do Maxona jak i do Aspena. Jednakże po pogrzebie
swojego ojca America w końcu zrozumiała, że tak naprawdę kocha tylko i
wyłącznie Maxona. Mer dowiaduje się również, że jej ukochany ojciec był
rebeliantem z frakcji Północnej i dlaczego właśnie dostała imię America oraz
tego, że jedna z kandydatek Eliminacji jest rebeliantką z frakcji Południowej,
że dzięki jej pomocy pałac był tyle razy atakowany. Niestety król i królowa
zostali zabici podczas ostatniego ataku Południowców a Maxon został nowym
królem. A co stało się z Americą? Oczywiście została żoną Maxona.
„Jedyna” Kiery Cass trzymała mnie w pełnych sprzeczny emocji
praktycznie cały czas. Z jednej strony nie wiedziałam co stanie się z Americą a
z drugiej strony było wiadomo. Nie wiem czemu ale właśnie ta część podobała mi
się najbardziej.
Pozdrawiam,
Czytająca Książki 1995


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz