Nie mogę uwierzyć, że udało mi się tak szybko przeczytać książkę z serii „Jego wysokość prezes” autorstwa Katarzyny Mak, pod tytułem „Zemsta młodszego brata”. Głównymi bohaterami są Sara oraz Sam. Jaki warunek Samuel dostał od dziadka, by otrzymać spadek? Gdzie po raz pierwszy spotkają się główni bohaterowie? Na jaki plan wpadnie Sam? Czy Liam domyśli się niecnego pomysłu brata? Dlaczego nagle pojawia się Van? W którym momencie Sara zrozumie uczucia, którymi zaczyna darzyć Samuela? Komu uwierzy Sam – Sarze czy Vanessie? Dokąd odejdzie Sara? Jaką tajemnicę skrywa? Czy wybaczy Samowi brak wiary? Czy mimo przeciwności losu będą razem?
Z ręką na sercu przyznaję, że druga część serii „Jego wysokość prezes” podoba mi się bardziej niż jej poprzedniczka, co zdarza się bardzo rzadko. Zazwyczaj cierpię na tzw. „syndrom drugiego tomu” – druga część książki przeważnie mniej mi się podoba. Tym razem było inaczej. Polecam ją z całego serca – macie na to moje solenne słowo.Pozdrawiam,
Czytająca Książki 1995
W końcu udało mi się przeczytać książkę autorstwa Katarzyny Mak pod tytułem „Jego wysokość prezes”. Głównymi bohaterami są Emma – prawniczka, oraz Liam – prezes banku. W jakim celu młoda prawniczka wyjeżdża do Nowego Jorku? Z jakiego powodu Liam zastępuje młodszego brata Sama w rodzinnej firmie? Czy dziewczyna wypełni prośbę babci? Kim tak naprawdę jest tajemniczy Liam Kennedy? Czy Liam poradzi sobie z pracownikami brata? Jaki dowcip robią mu współpracownicy? Kto go uratuje z opresji? Dlaczego Liam tak często myśli o swojej asystentce? Czy dobroć Emmy nie zostanie wystawiona na próbę? Czy Liam odważy się wyznać uczucia, którymi zaczyna darzyć Emmę? Czy Emma je odwzajemnia? Kim tak naprawdę jest dziadek Liama dla Emmy? Jaką tajemnicę skrywa babcia Emmy? Jak na tę wieść zareaguje główna bohaterka? Czy Liam i Emma będą razem mimo przeciwności losu?
Z ręką na sercu: początek książki czytało mi się bardzo ciężko. Nie mogłam się całkowicie skupić na akcji. Czytanie szło mi jak krew z nosa. Dopiero pod sam koniec coś się zmieniło i ostatnie rozdziały przeczytałam bardzo szybko. Czy polecam Wam tę książkę? Szczerze – nie wiem. Dla wytrwałego czytelnika: tak. Dla osoby z zastojem czytelniczym: zdecydowanie NIE.
Pozdrawiam,
Czytająca Książki 1995
Za mną drugi tom serii „Syndykat” autorstwa Agnieszki Lingas-Łoniewskiej oraz Anny Szafrańskiej pod tytułem „Siła przetrwania”. Głównymi bohaterami tym razem są Ewa Morawska i Daniel „Diabeł” Rokita. Ona – skrzywdzona dziewczyna, on – gangster z iście diabelskim charakterem. W jakich okolicznościach po raz pierwszy spotkają się główni bohaterowie? Kogo przypomina Rokicie Morawska? Dlaczego Daniel dostał ksywkę Diabeł? Skąd wynika jego agresywne zachowanie? Czy Ewie uda się przypomnieć, kto tak naprawdę ją skrzywdził? Dlaczego Daniel zmienia sposób myślenia o samym sobie i jaką tajemnicę skrywa? Czy Ewa zdoła go zrozumieć i zmienić? Kogo po latach spotka Morawska w Poznaniu? Jak na tę osobę zareaguje Diabeł? Do czego będzie zdolny Rokita dla ukochanej? Kiedy zrozumie, co tak naprawdę czuje do Ewy? Czy Ewunia i Diabeł będą razem?
Nie wiem, co mam powiedzieć o tej książce. Z jednej strony mi się podobała, a z drugiej mam co do niej mieszane uczucia, bo spodziewałam się czegoś innego. Może to po prostu syndrom drugiego tomu – bardzo często zdarza mi się, że druga część nie ma już tego świetnego flow, które zachwyciło mnie w pierwszej publikacji. Z ręką na sercu ciężko jest mi Wam ją jednoznacznie polecić. Jeśli będziecie chcieli po nią sięgnąć, decyzja należy do Was.
Pozdrawiam,
Czytająca Książki 1995
Nie mogę uwierzyć, że w ciągu jednego dnia przeczytałam cudowną książkę autorstwa Agnieszki Lingas-Łoniewskiej oraz Anny Szafrańskiej pod tytułem „Siła honoru”. Głównymi bohaterami są Kalina Boraczyńska oraz Gabriel Kreis. Ona – córka posła, on – gangster. Gdzie Kalina i Gabriel się poznają? Dlaczego dziewczyna nagle wraca do domu? Czy Gabrielowi uda się ją odnaleźć? Z jakiego powodu Kalina opuszcza rodzinny Wrocław i wyjeżdża do Poznania? Kogo spotka w pierwszy dzień pracy? Dlaczego Gabriel tak usilnie próbuje zbliżyć się do Kaliny? Kim tak naprawdę jest Kreis? Jaką tajemnicę odkryje Boraczyńska w sprawie śmierci swojej siostry Marii? Co z tą sprawą ma wspólnego wuj Anioła – Marcel? Czy Gabriel poświęci wszystko dla Kaliny? Do czego będzie zdolny Anioł, gdy dowie się, co zrobił ojciec ukochanej? Czy związek gangstera i córki polityka to dobry pomysł? Czy Gabriel i Kalina będą razem mimo przeciwności losu?
Z ręką na sercu – takiej akcji się nie spodziewałam. Chociaż może troszkę... ale bardzo minimalnie. Zresztą publikację tych dwóch cudownych autorek czytało się z zapartym tchem. Nie liczyło się nic innego, tylko ta historia. Co prawda czytałam już podobne pozycje, ale ta jest wyjątkowo udana i z pewnością warta uwagi.
Pozdrawiam,
Czytająca Książki 1995
Nie mogę uwierzyć, że przeczytałam już dwudziestą część serii o Joannie Chyłce autorstwa Remigiusza Mroza. Po raz kolejny głównymi bohaterami są oczywiście znani adwokaci – Joanna Chyłka oraz jej mąż Kordian Oryński. Kto zaatakuje Magdalenę? Co w akcie desperacji zrobi siostra Chyłki? Czy uda się siostrom wygrać sprawę w sądzie rodzinnym? Dlaczego były mąż Magdaleny nagle zaczął walczyć o córkę Darię? Dlaczego policjant z CBSP przyszedł do kancelarii Żelazny, Chyłka, Klejn? Czy Oryński i Chyłka zdecydują się podjąć sprawę Marcina Żelińskiego? Kto porwie Pestki? Czy uda się je odnaleźć? Jakie będzie pierwsze słowo Hani i Brunona? Kto pomoże Chyłce i Zordonowi dojść do prawdy? Co z tą całą sprawą ma wspólnego były szwagier Chyłki i kto tak naprawdę pociąga tu za sznurki?
Naprawdę trudno mi uwierzyć, że to już dwudziesty tom przygód Joanny i Kordiana. Kiedy zaczynałam swoją przygodę z serią Remigiusza Mroza, nie spodziewałam się, że aż tak bardzo się wkręcę. Jednak ta część chyba najmniej przypadła mi do gustu. Przez większość czasu nie mogłam złapać rytmu i miałam wrażenie, że po prostu się nudzę. Na szczęście wszystko zmieniło się pod sam koniec, dosłownie kilkadziesiąt stron końcowych nie mogłam się oderwać i pochłonęłam ją w godzinę. Mimo wszystko polecam sięgnąć po Bezprawie, bo naprawdę warto.
Pozdrawiam,
Czytająca Książki 1995