Uwielbiam czytać książki od małego dziecka. Nie ważne było czy to była lektura szkolna czy też nadprogramowe książki wypożyczane ze szkolnej biblioteki. I nie ważne jest czy to fantastyka bądź też tematyka wojenna. Ważne żeby było co poczytać w wolnej chwili. Nie jestem statystycznym Polakiem, lubię czytać książki.
Wyświetlenia
środa, 23 września 2026
Jego wysokość prezes Katarzyna Mak
W końcu udało mi się przeczytać książkę autorstwa Katarzyny Mak pod tytułem „Jego wysokość prezes”. Głównymi bohaterami są Emma – prawniczka, oraz Liam – prezes banku. W jakim celu młoda prawniczka wyjeżdża do Nowego Jorku? Z jakiego powodu Liam zastępuje młodszego brata Sama w rodzinnej firmie? Czy dziewczyna wypełni prośbę babci? Kim tak naprawdę jest tajemniczy Liam Kennedy? Czy Liam poradzi sobie z pracownikami brata? Jaki dowcip robią mu współpracownicy? Kto go uratuje z opresji? Dlaczego Liam tak często myśli o swojej asystentce? Czy dobroć Emmy nie zostanie wystawiona na próbę? Czy Liam odważy się wyznać uczucia, którymi zaczyna darzyć Emmę? Czy Emma je odwzajemnia? Kim tak naprawdę jest dziadek Liama dla Emmy? Jaką tajemnicę skrywa babcia Emmy? Jak na tę wieść zareaguje główna bohaterka? Czy Liam i Emma będą razem mimo przeciwności losu?
Z ręką na sercu: początek książki czytało mi się bardzo ciężko. Nie mogłam się całkowicie skupić na akcji. Czytanie szło mi jak krew z nosa. Dopiero pod sam koniec coś się zmieniło i ostatnie rozdziały przeczytałam bardzo szybko. Czy polecam Wam tę książkę? Szczerze – nie wiem. Dla wytrwałego czytelnika: tak. Dla osoby z zastojem czytelniczym: zdecydowanie NIE.
Pozdrawiam,
Czytająca Książki 1995
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz