Uwielbiam czytać książki od małego dziecka. Nie ważne było czy to była lektura szkolna czy też nadprogramowe książki wypożyczane ze szkolnej biblioteki. I nie ważne jest czy to fantastyka bądź też tematyka wojenna. Ważne żeby było co poczytać w wolnej chwili. Nie jestem statystycznym Polakiem, lubię czytać książki.
Wyświetlenia
wtorek, 19 maja 2026
Bittersweet Memories Catharina Maura
Nie mogę uwierzyć, że przeczytałam już ostatnią książkę Cathariny Maury z serii Off Limits pod tytułem „Bittersweet Memories”. Tym razem głównymi bohaterami są Alanna Jones i Silas Sinclair. W jakim miejscu po raz pierwszy spotykają się postaci pierwszoplanowe? Czy mimo różnicy wieku uda im się znaleźć nić porozumienia? Do czego posunie się macocha Silasa po pogrzebie jego ojca? Czy Alanna pozna chłopaka w najmniej spodziewanym miejscu? Dlaczego ojciec dziewczyny każe nastolatce pracować jako wolontariuszka w schronisku dla bezdomnych? Co przed Alanną ukrywa ojciec? Czy Silas stanie na wysokości zadania w najgorszym momencie życia ukochanej? Dlaczego nastolatka nagle zaginie? Do czego będzie zdolny Silas, by ją odnaleźć? W jaki sposób Ray ponownie pojawi się w życiu Sinclaira? Dlaczego zjawia się w towarzystwie brata Silasa, Ryana? Do czego posunie się rodzina Sinclaira, by nie pozwolić głównym bohaterom być razem? Czy Ray da się zmanipulować Ryanowi? Co pomoże przypomnieć Alannie, kim jest dla niej Silas i ona sama? Czy Mona poniesie konsekwencje swoich działań? Czy Silas i Alanna będą razem?
Nie mogę uwierzyć, że udało mi się w tak zawrotnym tempie przeczytać „Bittersweet Memories” – zajęło mi to zaledwie dwa dni, z czego trzy czwarte książki pochłonęłam w jedno popołudnie. Zupełnie się tego nie spodziewałam! Już po raz czwarty powtórzę, że powieści z tej serii są napisane bardzo lekkim i przyjemnym językiem. Może początkowo ciężko było mi się wczuć w treść, ale bardzo szybko się to zmieniło i nie mogłam się już od niej oderwać. Czytałam ją z zapartym tchem. Podsumowując: z całego serca polecam każdemu z Was zapoznać się z tą cudowną książką, bo naprawdę warto.
Pozdrawiam,
Czytająca Książki 1995
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz