„ The Kissing
Booth” Beth Reekles opowiada historię miłosną nastolatków. Historię można by
rzec niemal z komedii romantycznych. Uczucie jakim jest miłość nie patrzy na to
czy osoba, w której się zakochujemy jest rodzonym bratem naszego najlepszego
przyjaciela. Tak jak jest właśnie w tym przypadku z naszą główną bohaterką. Książkę
czytało mi się bardzo przyjemnie i bardzo szybko. Bo zaczęłam ją czytać wczoraj
a dziś skończyłam. Sięgając po nią nie sugerowałam się ani innymi opiniami
czytelników ani tym, że Netflix ją zekranizował. Po prostu spodobał mi się
krótki opis na tylniej okładce. Jak to się mówi: „ punkt widzenia zależy od
punktu siedzenia”. Mi się książka strasznie podoba. Napisana jest lekkim
językiem i bardzo fajnie się ją czytało.
Podsumowując książka „ The Kissing Booth” jak dla mnie jest
bardzo dobrą książką. Niby można poczuć, że główna bohaterka jest trochę nie
pewna swoich wyborów. Jednakże każdy tak ma gdy jest się w wieku nastoletnim. Nie
mówiąc gdy jest się dorosłym.
Pozdrawiam,
Czytająca Książki 1995
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz