W końcu udało mi się przeczytać cudowną książkę autorstwa Erin Doom pod tytułem „Rzeźbiarz łez”. Głównymi bohaterami jest dwójka nastolatków: Nica i Rigel. Dlaczego młodzi ludzie znaleźli się w Grave? Czy tajemnicza dwójka ludzi – Anna i Norman - zaadoptują wyżej wymienionych nastolatków? Dlaczego Rigel jest tak bardzo negatywnie nastawiony do Niki? Czy delikatność dziewczyny przełamie postawione mury wokół nastolatka? Kim jest Azja? I dlaczego jest nie uprzejma wobec Niki? Co wydarzyło się w Grave? I co z tym wszystkim ma wspólnego była dyrektorka ośrodka? Czy Rigel zrozumie swoje uczucia, które się w nim kłębią? Co stanie się nad rzeką? I kto spowodował tą katastrofę? Czy miłość Niki uratuje Rigela? Czy historia zakończy się szczęśliwie? Kim jest tytułowy „Rzeźbiarz łez”?
Nie spodziewałam się, że tak szybko przeczytam tą cudowną powieść. Przyznam się szczerze, że momentami chciałam przerwać jej czytanie, ale były też chwile, że nie mogłam przerwać zapoznawania się z jej treścią. I powiem z ręką na sercu, że sama zastanawiam się, kim tak naprawdę jest tytułowy „Rzeźbiarz łez”. I ta niepewność wciąż jest we mnie. Bo tak naprawdę każdy może nim być. I my nie będziemy się spodziewać kim on jest. Ale wracając do meritum. Z całego serducha polecam każdemu zapoznać się z tą cudowną książką. Bo naprawdę warto. Macie na to moje słowo.
Czytająca Książki 1995


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz