Uwielbiam czytać książki od małego dziecka. Nie ważne było czy to była lektura szkolna czy też nadprogramowe książki wypożyczane ze szkolnej biblioteki. I nie ważne jest czy to fantastyka bądź też tematyka wojenna. Ważne żeby było co poczytać w wolnej chwili. Nie jestem statystycznym Polakiem, lubię czytać książki.
Wyświetlenia
niedziela, 8 lutego 2026
Stefcia Joanna Adamek
W końcu miałam okazję przeczytać książkę autorstwa Joanny Adamek pod tytułem „Stefcia”. Pewnie każdy z nas choć raz widział – czy to na TikToku, Facebooku, czy Instagramie – filmik z Muzeum Zamoyskich w Kozłówce. To właśnie Stefcia, gwiazda tych nagrań, jest główną bohaterką powieści.
Z ręką na sercu przyznam, że książka bardzo mi się podobała. Zresztą trudno się dziwić, skoro polubiłam Stefcię już w momencie oglądania jej w mediach społecznościowych. Co prawda miałam chwile, w których ciężko było mi zrozumieć znaczenie słów używanych przez bohaterkę, ale po dłuższym zastanowieniu przestawało to być problemem. Co pewnie wiąże się tym, że część słów przestało być używane w języku codziennym. Z całego serca polecam każdemu z Was zapoznanie się z tą cudowną lekturą, bo naprawdę warto po nią sięgnąć. Zachęcam również do obejrzenia filmików z Kozłówki – dzięki nim łatwiej zrozumiecie zawiłości pojawiające się w tekście. Oczywiście warto też odwiedzić samo muzeum osobiście, bo to miejsce ma niezwykły klimat!
Pozdrawiam,
Czytająca Książki 1995
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz