Uwielbiam czytać książki od małego dziecka. Nie ważne było czy to była lektura szkolna czy też nadprogramowe książki wypożyczane ze szkolnej biblioteki. I nie ważne jest czy to fantastyka bądź też tematyka wojenna. Ważne żeby było co poczytać w wolnej chwili. Nie jestem statystycznym Polakiem, lubię czytać książki.
Wyświetlenia
środa, 4 lutego 2026
2586 kroków Andrzej Pilipiuk
Mam mieszane uczucia co do książki Andrzeja Pilipiuka pod tytułem „2586 kroków”. Publikacja ta jest zbiorem opowiadań – zdaje się, że jest ich czternaście. Trudno mi to jednak precyzyjnie określić, bo im dalej „w las”, tym bardziej lektura mnie zniechęcała do zapoznania się z nimi.
Czytanie tej pozycji było dla mnie istną męczarnią. Bardzo mnie to zdziwiło, ponieważ inna książka tego autora mocno mnie zaintrygowała. Zachęcona lekturą siódmego tomu cyklu „Światy Pilipiuka” – świetnej „Reputacji” – postanowiłam wrócić do tomu pierwszego.
Niestety, „2586 kroków” to zupełnie inna para kaloszy. Z czternastu opowiadań przebrnęłam przez prawie sześć. Pierwsze były bardzo ciekawe, zwłaszcza te o doktorze Pawle Skórzewskim – to właśnie one zapadły mi w pamięć. Naprawdę można odnieść wrażenie, że poziom poszczególnych tekstów drastycznie się od siebie różnią, co bywa irytujące. Z przykrością muszę przyznać, że nie polecam Wam tej książki. Można się przy niej naprawdę wynudzić.
Pozdrawiam,
Czytająca Książki 1995
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

.jpg)