Uwielbiam czytać książki od małego dziecka. Nie ważne było czy to była lektura szkolna czy też nadprogramowe książki wypożyczane ze szkolnej biblioteki. I nie ważne jest czy to fantastyka bądź też tematyka wojenna. Ważne żeby było co poczytać w wolnej chwili. Nie jestem statystycznym Polakiem, lubię czytać książki.
Wyświetlenia
niedziela, 21 grudnia 2025
Do wigilii się zagoi Agnieszka Błażyńska
Nie mam pojęcia, jak dobrnęłam do końca książki autorstwa Agnieszki Błażyńskiej pod tytułem „Do Wigilii się zagoi”. Głównymi bohaterami są Józefina „Finka” Ślęczka oraz Rafał Budniok. W jaki sposób wyżej wymieniona dwójka ludzi się spotkała? Jak Finka poznała dane personalne mężczyzny? Czy ujawnione w sieci zdjęcie utrudniło życie Rafałowi? Kim dla Budnioka jest Dominika i czy będzie o niego zazdrosna? Kim dla Finki jest tajemniczy Ksawery? Czy koncert Józefiny będzie udany? Czy pomimo wypadku Rafała mapping dojdzie do skutku? Czy przyjaciele głównych bohaterów wyjaśnią sobie nieporozumienia? Czy koncert zdobędzie pozytywne recenzje? Czy Rafał dojdzie do siebie po wypadku? Na te i inne pytania musicie odpowiedzieć sobie sami.
Z ręką na sercu przyznam, że ta pozycja jest moim faworytem do tytułu najgorszej książki roku. Choć nigdy takiego rankingu nie robiłam, tak teraz właśnie „Do Wigilii się zagoi” otworzyło nową erę w moim czytelniczym świecie. Nudziłam się strasznie przy tej lekturze i naprawdę żałuję, że wypożyczyłam ją z biblioteki. Na samym początku myślałam, że to będzie fajna książka, którą szybko przeczytam – w końcu ma tylko 270 stron. Stało się jednak inaczej. Męczyłam się z nią prawie dwa tygodnie. Wracając do meritum: nie polecam nikomu sięgać po tę książkę, bo naprawdę nie warto poświęcać jej nawet sekundy.
Pozdrawiam,
Czytająca Książki 1995
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz